O urodzinach kogoś bliskiego należy pamiętać. Nie należy więc zapominać, że bliskie przecież nam Bartoszyce 17 lutego skończą 679 lat. Przywilej lokacyjny miasta na prawie chełmińskim wystawił wielki mistrz Luther von Braunschweig.
Czytaj argumenty Bożeny Olszewskiej-Świtaj
Poprzednia jej kadencja pokazała, że nie ma pomysłu na pozyskanie inwestorów, którzy utworzyliby miejsca pracy. Szansą na rozwój miasta i gminy Górowo Iławeckie jest utworzenie uzdrowiska. Dzięki niemu mogą tu postać nowe miejsca pracy, a to zahamuje ucieczkę młodych ludzi.
Pani wójt z góry zakłada, że ten pomysł nie ma szans na realizację. Nie ma jednak innego pomysłu na zatrzymanie młodych ludzi. Stąd brak dzieci w szkołach. Nie zabraknie jednak pracy dla Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. A może o to chodzi?
Tomasz Miroński
Męczy mnie działalność propagandowa kilku zainteresowanych utrzymaniem status quo. Chodzi mi o tych, którzy cały czas próbują udowodnić, że w naszym powiecie potrzebny jest etatowy członek zarządu.
Od 1999 oku, a nawet i wcześniej w urzędach rejonowych, nie było takiej funkcji. Dlaczego zatem ją utworzono w bartoszyckim starostwie?
Czyżby w powiecie wybudowano 300 km nowych dróg, a może nasz szpital powiatowy przestał mieć długi i zaczął wykonywać przeszczepy serca?
Czy w powiecie, gdzie jest najwyższe bezrobocie w kraju można sobie, ot tak, tworzyć sztuczne stanowisko dla kolegi z ukÅ‚adu rzÄ…dzÄ…cego, które nas – podatników kosztuje 100 tys. zÅ‚ rocznie?
Rozumiem kolesiostwo, za mało stołków, a buziek przyzwyczajanych jeść tłuste kąski dużo. To w naszym kraju, a zwłaszcza w biednym powiecie bartoszyckim normalne. Bo co zrobi bez stołka wieczny samorządowiec? Bez stołka i kolesi, a wcześniej omamienia wyborców, znaczy tyle co, stający w kolejce po zupę w MOPSie bezrobotny.
Jednak zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby taki delikwent za 100 tysięcy, lub inny jego koleś, przynajmniej zamilkł, gdy ludzie, którzy go utrzymują mówią to, co myślą. Zwłaszcza, gdy mówią prawdę.
Ale nie, lepiej przecież czuć siÄ™ częściÄ… „elyty”, a motÅ‚ochowi, który przed wyborami uroÅ›nie do rangi „wyborców” wciskać pospolite brednie.
I jeszcze jedno usprawiedliwianie się tym, że w kilku jeszcze powiatach w Polsce są funkcje etatowych członków zarządu jest czystą demagogią, która często jest mi zarzucana.
Bo co z tego?
To, że gdzieÅ› „w Å›wiecie” grzeszÄ…, nie usprawiedliwia naszych win.
Tomasz Miroński


Brzmi to nieprawdopodobnie, ale niedaleko nas mogą odbywać się mistrzostwa świata w piłce nożnej.

Grzegorz Kwakszys, mój redakcyjny kolega, ostatnio wytropił informację, że mecze piłkarskiego mundialu w 2018 roku, którego prawo organizacji otrzymała kilkanaście dni temu Rosja, mogą odbywać się zaledwie 55 km od Bartoszyc, w Kaliningradzie. Gubernator obwodu Nikołaj Cukanow zapowiedział budowę nowego stadionu i będzie zabiegał o to, żeby mistrzostwa odbywały się również i w jego obwodzie.

Chyba nie muszÄ™ nikomu mówić, jak to ogromna szansa dla naszego „zapomnianego przez Boga i ludzi powiatu”. 55 kilometrów od nas bÄ™dzie odbywaÅ‚a siÄ™ jedna z najwiÄ™kszych imprez sportowych Å›wiata. Mam nadziejÄ™, że do tego czasu nasi politycy uporajÄ… siÄ™ z umowÄ… o maÅ‚ym ruchu granicznym z obwodem kaliningradzkim. To rozwiÄ…zaÅ‚oby problem uczestnictwa naszych mieszkaÅ„ców jako kibiców w imprezie. Ale oprócz tego, przez nasz powiat przejedzie kilka tysiÄ™cy kibiców podążajÄ…cych na to futbolowe Å›wiÄ™to. Nie wszyscy przecież do Kaliningradu polecÄ… samolotem.
Już teraz warto pomyśleć, jak tu ich choć na chwilę zatrzymać oraz spowodować, żeby do nas wracali.
Tomasz Miroński
Mówi się, że w piłkę nożną grają wszyscy, a i tak zawsze wygrywają Niemcy, z Krzysztofem Nałęczem jest podobnie. Wielu startuje w wyborach na burmistrza, a i tak zdecydowanie wygrywa Krzysztof Nałęcz. Tak też stało się 5 grudnia. Nałęcz z przewagą ponad tysiąca głosów pokonał swojego byłego zastępcę Sylwestra Grodzkiego.
Została też ośmieszona koalicja, która sprzysięgła się przeciwko Nałęczowi i poparła Grodzkiego. Widać, że poparcie posła Sycza, radnego wojewódzkiego Zbigniewa Pietrzaka, i pokonanych kandydatów takich jak Wiesława Serej, Zbigniew Nadolny i Robert Pająk przynosi więcej strat niż pożytku. Teraz wiadomo, że od poparcia tych państwa lepiej się wystrzegać.
Jeśli chodzi o inne starcia wyborcze, też dają do myślenia. Jadwiga Gut miała wiele problemów, żeby pokonać Adama Ołdakowskiego, a w Sępopolu Grzegorz Mucha dosłownie zmiażdżył Bogdana Suchostawskiego, dotychczasowego zastępcę burmistrz Doroty Góreckiej. Tu też nie pomogło poparcie Platformy Obywatelskiej.
Takie rozstrzygnięcia nie powinny dziwić. Partyjni działacze z Platformy Obywatelskiej mimo tego. że ich partia jest obecnie na topie w niewielkim stopniu zdyskontowali to dla naszego powiatu. Porównując ich do partyjnych kolegów z Lidzbarka Warmińskiego czy Kętrzyna wypadają blado. Nie mamy takiego rozmachu inwestycyjnego. To widać gołym okiem.
W naszej jednostce wojskowej jest coraz mnie żołnierzy. Już z naszego miasta do Morąga wyjechało ich kilkudziesięciu. To kilkadziesiąt wypłat mniej, które mogły być wydane w Bartoszycach. Niebawem zaczną to odczuwać nasi handlowcy, pracownicy usług czy placówek edukacyjnych.
Nasi partyjni politycy muszÄ… sobie zdać sprawÄ™, że bycie w partii to nie tylko korzystanie z dobrodziejstw sprawowania wÅ‚adzy. To również obowiÄ…zki dbania o interesy regionu, który siÄ™ reprezentuje. Jak jest, każdy widzi, to dlatego wasze poparcie jest „pocaÅ‚unkiem Å›mierci”, a nie realnÄ… pomocÄ….
Tomasz Miroński
Mam ogromny dylemat: zastanawiam siÄ™, w jakiej Polsce mieszkam. Polsce „C”, czy Polsce „D”. O „B”, czy „A”, to nawet marzyć nie możemy. MaÅ‚o tego. Jak sÅ‚yszÄ™, że już czwarty raz zalewa sklepy kupców z ulicy KÄ™trzyÅ„skiej, a handlowcy z Turkowskiego i Bohaterów Warszawy również szacujÄ… straty Przeczytaj o tym na naszej stronie internetowej, to myÅ›lÄ™ sobie, że Bartoszyce i reszta powiatu to Polska „E”.
Z zażenowaniem patrzÄ™ na wysiÅ‚ki naszych samorzÄ…dowców, którzy przed wyborami nie ustajÄ… w trÄ…bieniu wszem i wobec, że dostali kasÄ™ na budowÄ™ kawaÅ‚ka boiska, czy na innÄ… inwestycjÄ™, która powinna być wykonana „z marszu” i po cichu. To tak jakby rolnik nie chwaliÅ‚ siÄ™, że wydoiÅ‚ krowÄ™ lub zebraÅ‚ zboże z pola.
OczywiÅ›cie Å‚atwiej organizować jakieÅ› festiwale pod publiczkÄ™ niż brać siÄ™ do roboty. DziÄ™ki temu mamy takÄ… rzeczywistość jakÄ… mamy. Drogi, którymi strach jeździć, brak perspektyw, bo żaden dajÄ…cy pracÄ™ inwestor tu nie zaglÄ…da, a naszych biznesmenów traktuje siÄ™ jak piÄ…te koÅ‚o u wozu. Czy nasi lokalni politycy chcÄ… stworzyć tu rezerwat i getto, gdzie zostanÄ… tylko nieÅ›wiadomi ludzie bez perspektyw? Reszta stÄ…d ucieknie. W sumie takimi ludźmi Å‚atwo rzÄ…dzić, wciskać im „kit” przed wyborami, a po nich dalej zapadać w sÅ‚odkÄ… drzemkÄ™, przerywanÄ… od czasu do czasu jakimÅ› tandetnym festiwalem. Wszystko do tego zmierza.
Wracając do podtopień. Dosłownie włos mi się na grzbiecie jeżył (choć go nie mam) jak patrzyłem na te zatopione sklepy i domy. Byłem wtedy na miejscu tych wydarzeń i myślałem o bartoszykich radnych. Woleli przez trzy lata walczyć o podwyżki diet niż zajmować się problemem braku sieci burzowej w centrum miasta. Dzięki takiej postawie radnych ludzie, którzy mieli te podwyżki finansować, stracili duże pieniądze. Wspaniałe zwieńczenie samorządowej kadencji.
Tomasz Miroński
Żadnymi słowami nie potrafię wyrazić szacunku dla pani Helena z Dobrzynki, która od wielu lat opiekuje się skrzywdzonymi przez los i ludzi zwierzętami. Jej każdy dzień to walka o 17 psów i 20 kotów. Każdy z nich to oddzielny dramat, wobec którego nie potrafiła przejść obojętnie.
Pani Helena zdejmowaÅ‚a psy powieszone na pÅ‚otach i drzewach, przywiÄ…zane w lesie, zbieraÅ‚a peÅ‚zajÄ…ce po łąkach porzucone szczeniaki, zabieraÅ‚a zwierzÄ™ta, które ich wÅ‚aÅ›ciciele chcieli uÅ›miercić — taki to los niepotrzebnych wiejskich „Burków”. Pani Helena poszÅ‚a z nimi na pierwszy spacer, jej rÄ™ka daÅ‚a im pierwszy czuÅ‚y dotyk i dobre sÅ‚owo…
Jednak pani Helena — kobieta wyksztaÅ‚cona, byÅ‚a ksiÄ™gowa wegetuje, jak setki podobnych jej byÅ‚ych pozostawionych po 1989 roku samych sobie pracowników pegeeru. Niestety ma również wielu wrogów. Wiadomo: „dziwaczka, wredna baba, która wzywa policjÄ™ gdy widzi, że ktoÅ› katuje zwierzÄ™”. Taka niestety czÄ™sto jest mentalność tego Å›rodowiska. A ta kobieta czÄ™sto sama gÅ‚oduje ze swoimi podopiecznymi, dlatego nieustannie potrzebuje pomocy.
Nasi Czytelnicy kilka razy już okazali wielkie serce i pomagali pani Helenie, jednak po jakimś czasie miłośniczka zwierząt znowu ze swoimi problemami zostawała sama. Teraz najbardziej brakuje karmy. Z całego serca proszę o pomoc dla zwierząt pani Heleny. Jak to zrobić? Informacje można uzyskać pod nr tel. 514 800 911, w lecznicy weterynaryjnej Katarzyny Świtaj na ul. Paderewskiego 18 w Bartoszycach, a także po mailem: soskotipies@o2.pl
Tomasz Miroński
Zaczyna siÄ™ okres wyborczy. Obserwuje coraz wiÄ™kszy ruch wÅ›ród kandydatów na samorzÄ…dowe stoÅ‚ki. Każdy z obecnych wÅ‚odarzy pragnie mieć „spektakularnego przedwyborczego strzaÅ‚a”, który zapewni mu dalsze cztery lata beztroskiego życia na samorzÄ…dowym garnuszku.
Najlepszą okazją do tego jest przecięcie wstęgi na właśnie zakończonej lub rozpoczętej inwestycji. W Bartoszycach mamy prawdziwy wysyp inwestycji: remont dróg poczołgowych czy adaptacja Bramy Lidzbarskiej na muzeum mają być asami w rękawie Krzysztofa Nałęcza, które zapewnią mu wygraną w jesiennych wyborach samorządowych. W Bartoszycach od dwóch lat zaczyna być realizowanych coraz więcej inwestycji. To widać.
Bardziej senne są inne samorządy. Inwestycyjną drzemkę, która zresztą trwa od kilku lat, ucina sobie Dorota Górecka, burmistrz Sępopola. Odnoszę wrażenie, że to miasteczko chce zostać mistrzem indolencji w pozyskiwaniu środków zewnętrznych na inwestycje.
Natomiast chrapanie wyraźnie ucichÅ‚o w górowskim ratuszu. Burmistrz BubeÅ‚a obudziÅ‚ siÄ™ z głębokiego snu i próbuje nietrafionymi pomysÅ‚ami remontu zbiornika retencyjnego i budowie „Orlika” na stadionie miejskim, zatrzeć 7 zmarnowanych lat jego dwóch kadencji. Ciekawe czy Górowianie znowu dadzÄ… siÄ™ nabrać…
Polecam teksty z naszej strony internetowej:
Tomasz Miroński
Gdyby nie katastrofa w pobliżu SmoleÅ„ska, dziÅ› media zastanawiaÅ‚yby siÄ™, czy to byÅ‚o potrzebne, żeby Lech KaczyÅ„ski poleciaÅ‚ uczcić polegÅ‚ych w Katyniu. Tabloidy pokazywaÅ‚yby zdjÄ™cia z nowymi gafami prezydenta, inne media „pompowaÅ‚yby” negatywny wizerunek braci KaczyÅ„ski, jaki od lat byÅ‚ utrwalany. StaÅ‚o siÄ™ inaczej.
10 kwietna miała miejsce niewyobrażalna tragedia. Pod Smoleńskiem zginął prezydent Lech Kaczyński z małżonką oraz towarzysząca mu delegacja. Zastanawiam się, czy ta tragedia coś w naszym życiu zmieni. Czy nabierzemy dystansu, czy będzie w nas mnie zajadłości i zawiści? Na razie widać zmianę w postrzeganiu Lecha Kaczyńskiego. Nagłe stał się ciepłym miłym człowiekiem, wielkim patriotą i wielkim Polakiem. Wcześniej nikt tego nie widział. W dobrym tonie było śmiać się i żartować z braci Kaczyńskich.
I co teraz? Zastanawia mnie, dlaczego tylko tak wielka tragedia musiaÅ‚a spowodować, żeby tylu ludzi przejrzaÅ‚o na oczy? BojÄ™ siÄ™ jeszcze jednego. PamiÄ™tam atmosferÄ™ jaka miaÅ‚a miejsce po Å›mierci Jana PawÅ‚a II. Wzajemne pojednanie narodowe, tÅ‚umy na ulicach i deklaracje polityków o zgodzie narodowej i wzajemnej pracy na rzecz narodu. Co z tego zostaÅ‚o? Chyba nie muszÄ™ pisać… Czy teraz, kiedy znowu przeżyliÅ›my ogromnÄ… tragediÄ™ narodowÄ…, bÄ™dzie inaczej?
Tomasz Miroński
Każdy kocha tak jak chce i nikt nie może się z tego śmiać. Tak nakazuje ogólnie pojęta tolerancja. Przynajmniej do tego zmuszają nas brukselscy biurokraci. Musimy, chcąc nie chcąc, tolerować to, że ktoś może zachwycać się tym, czym chce. Dlatego, choć oczywiście toleruję, zastanawia mnie dość dziwna moim zdaniem uczuciowa skłonność Jerzego Bubeły. Jaka? Już wyjaśniam. Burmistrz Górowa Iławeckiego pała ogromną sympatią do spółki wodociągowo-kanalizacyjnej Gorex. Wygląda na to, że większą niż do mieszkańców swojego miasta. Nie zależy mu na tym, żeby z reguły niezamożni górowianie płacili mniej za wodę i kanalizację. Mało tego, godzi się, żeby płacili za to najwięcej w naszym regionie. Piszemy o tym na naszej stronie internetowej:
Są tez inne przykłady tej zastanawiającej skłonności. Mimo tego, że rada miasta nie wyraziła zgody na dalsze zarządzanie przez Gorex miejską siecią kanalizacyjną, burmistrz, nie licząc się z interesami mieszkańców, i tak użyczył górowskie wodociągi Gorexowi. Czyli co? Dalej nie ma widoków na tanią wodę i kanalizację w Górowie? Moim zdaniem tak, dopóki Bubeła będzie dalej burmistrzem. Wszystko przez tę jego zastanawiającą skłonność do spółki wodociągowej.
Tomasz Miroński
- 1
- 2
- 3
- 4
- NastÄ™pne »
Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.










